Ocena napisana: 22. 11. 2017
Zostaliśmy zakwaterowani w pokoju 221, który został już sprawdzony przez panią tutaj około cztery miesiące temu. Zakładam, że od tego czasu pokój nie był sprzątany. W rogu pokoju na ścianach była pleśń, a na szafce około stuletni kurz. W małej lampce nie było żarówki, więc musieliśmy używać tylko lampy sufitowej, na której pajęczynie huśtał się martwy pająk. W łazience był stary prysznic, wanna była wyszczerbiona. Kiedy rozmawialiśmy z recepcjonistą, dlaczego dostaliśmy pokój typu twin, powiedziano nam, że to dlatego, że zatrzymaliśmy się na trzy noce (sobota - wtorek) i były pełne od poniedziałku. Kiedy zdecydowaliśmy się na złożenie łóżek, widok dywanu pod jednym z nich był nieco zaskakujący - najwyraźniej odkurzacz nie sięgał pod łóżko. Otrzymaliśmy hasło do wifi, niestety sygnał był tak słaby, że połączenie nie było możliwe. Ogrzewanie nie działało, więc było dość zimno, dodatkowe koce były w szafce. Następnego ranka w recepcji była pani, która po naszej reklamacji pozwoliła nam przenieść się do pokoju na niższym piętrze. Łazienka była w podobnym stanie jak pierwsza, ale poza tym pokoje trudno było porównać. Pokój miał również klimatyzację, którą mogliśmy podgrzać, a wifi działało. Jedzenie w hotelu było dobre, tylko w niedzielę nie dostaliśmy obiadu, ale ofertę zamówienia pizzy. Tak też czytałem w niektórych recenzjach. Klienci podróżujący powinni być o tym poinformowani wcześniej niż tuż przed oczekiwaniem gorącego obiadu. Musieliśmy porozmawiać o darmowym wstępie do spa. Ostatnim razem, gdy odwiedziliśmy spa, zatrzymaliśmy się w hotelu Amstel, ale pokój wydawał się mały. Po naszych doświadczeniach z Hotelem Sesselényi chcielibyśmy wrócić do Amstel. Jedynym powodem, dla którego daję dodatkową gwiazdkę, jest personel, który był bardzo pomocny i miły.